Menu

Program lojalnościowy

440x220

Czy Królik to Gryzoń?

Fotolia 30088289 XL


Króliki należą do najpopularniejszych zwierząt domowych. Świetnie nadają się na towarzyszy zarówno dla nieco starszych dzieci, nastolatków, a nawet dla dorosłych. Przywiązują się do opiekuna, są towarzyskie i czyste, a wiele osobników można nawet przy odrobinie wprawy nauczyć prostych sztuczek.

Nic dziwnego więc, że popyt na króliki jest duży – znajdują się w ofercie prawie każdego sklepu zoologicznego. Niemal każdy producent akcesoriów dla zwierząt domowych ma w swoim portfolio produkty dedykowane królikom. I w tym miejscu pojawia się pewien problem, a raczej nieporozumienie, czy też – mówiąc wprost – kardynalny błąd.

Podczas konstruowania ofert handlowych, katalogów czy cenników wielu producentów i sprzedawców bezkrytycznie zalicza króliki do gryzoni. Królik jest przecież całkiem podobny do świnki morskiej, która gryzoniem jest bezsprzecznie, niespecjalnie różni się od niej wymaganiami, a i ugryźć potrafi i to nieźle. Słowem – gryzoń pełną gębą.

A jednak króliki pod żadnym pozorem nie należą do gryzoni. Z systematycznego punktu widzenia gryzonie (Rodentia) mają rangę rzędu i są zaliczane do gromady ssaków (Mammalia). Są zresztą najliczniejszym rzędem w tej gromadzie – jak do tej pory opisano aż 1850 ich gatunków i wciąż odkrywane są kolejne. Najmniejsze gryzonie (takie jak afrykańska mysz pigmejska – Mus minutoides) są wielkości owadów, zaś największy z nich – kapibara (Hydrochoerus hydrochaeris) może osiągać masę ciała 65 kg. Cechą charakterystyczną wszystkich gryzoni jest ich nietypowe uzębienie. Nie posiadają one bowiem kłów, zaś ich siekacze – dwa w górnej i dwa w dolnej szczęce – mają kształt dłutowaty i wykazują zdolność do stałego wzrostu (są ścierane w miarę ich użytkowania). Dość charakterystyczna jest te budowa stóp gryzoni. Chodzą one podpierając się całą stopą i posiadają ruchome palce zakończone pazurami, rzadziej paznokciami. W większości zaliczają się do roślinożerców, choć wiele gatunków, jak choćby szczury, chętnie uzupełnia swą dietę również pokarmami pochodzenia zwierzęcego.

Kim zatem jest królik? Otóż należy on do zupełnie innego rzędu ssaków zającokształtnych, zwanych też zajęczakami (Lagomorpha). Przedstawiciele tej jednostki systematycznej mają w górnej wardze nie jedną (jaku gryzoni) ale dwie pary siekaczy, również o stałym wzroście. Co ciekawe, zęby zajęczaków nie mają korzeni. Do innych cech charakteryzujących przedstawicieli tego rodzaju należą: podzielona na dwie części górna warga, obecność odchylanych fałd skórnych zakrywających nozdrza oraz specyficzny sposób trawienia pokarmów poprzedzony procesem ich fermentacji w żołądku. Wiąże się z tym zjawisko tzw. cekotrofii. Polega ono na dwukrotnym trawieniu pokarmu w celu uzyskania z nich maksimum substancji odżywczych. Pokarm przechodzi przez długie jelito, jest wstępnie trawiony i wydalany w postaci miękkich odchodów pokrytych warstwą śluzu. Odchody te są następnie przez zwierzę zjadane i ponownie trawione. Dopiero po ich drugim przejściu przez jelita uzyskują postać suchych kulek. Ten sposób odżywiania umożliwia zajęczakom ekonomiczne gospodarowanie zasobami zarówno żywności jak i wody – w rezultacie – zasiedlanie najróżniejszych, nawet niesprzyjających środowisk, takich jak np. polarna tundra lub niemal pozbawione wody stepy i półpustynie.